Zapytaj mnie o cokolwiek (anonimowo)

Masz pytanie? Zadaj je tutaj anonimowo. Twoje pytanie wraz z odpowiedzią ukaże się na tej stronie.

Twoje pytanie zostało zapisane i ukaże się, gdy tylko uzyska odpowiedź.

Pytania zadane do tej pory:

  • Ktoś asked:
    Witam serdecznie ! Zmagam się z choroba ,jestem coraz słabsza a nie mam postawionej diagnozy i w tym największy problem .Są różne podejrzenia ,wyniki niektóre złe ale jakoś ciężko złożyć w całość póki co nie wiadomo co dokładnie mi jest . Oczywiście bardzo się tym denerwuje bo mój organizm bardzo źle funkcjonuje ,niektóre funkcje całkowicie przestały działać prawidłowo isieje się spustoszenie w całym organizmie .Ciągły ból i złe samopoczucie nie pozwala normalnie żyć i strach przed tym co jeszcze może się dziać .Trwa to już długo i tracę cierpliwość ponieważ póki co pomocy brak. Mój mąż nie rozumie i wmawia mi że dopóki sama sobie nie pomogę to nikt mi nie pomoże i umrę przez własną głupotę.Wyzywa mnie od głupich pustych łbów itp. Każe mnie milczeniem i mówi że jestem opętana przez diabła .Muszę dodać że prowadzę jeszcze cały dom jakoś daje rady mój mąż w domu nie musi robić nic prócz męskich prac zresztą tak było całe życie .Byliśmy idealnym małżeństwem przez 30 lat dopóki nie zachorowałam .A ja tak bardzo się staram walczę z całych sił żeby ratować siebie i małżeństwo ale niestety jest coraz gorzej .Mój mąż poza domem uchodzi za tego męża z dawnych czasów zawsze go wszędzie chwaliłam .Mój mąż uważa że trzeba zachować spokój to jest najważniejsze tylko jak mu wytłumaczyc że ile czasu można zachowywać ten spokój jak człowiek ledwo na nogach stoi i nic nie funkcjonuje należycie .Nigdy w życiu nie uskarżałam się na stan zdrowia ,przeszłam kilka operacji ,porody ,szybko wracałam do sił i do pełnej życiowej funkcji chociaż nieraz mi mówiono że może za szybko ale z natury jestem człowiekiem żywiołowym nie stroniąc od żadnej pracy nawet w każdej męza domowej pracy bardzo mu pomagałam typu tapetowanie ,piwnica ,działka ,sprzątanie auta itp.Teraz martwie się o stan zdrowia bo czuję powagę sytuacji i nadmiar wszystkiego zamiast ciepla i wsparcia jestem z tym problemem sama .Mąż oczywiście zawiezie mnie do lekarza a najwyżej po drodze powie że nie powinnam nic robić i że niszczę swoje zdrowie jeszcze bardziej badaniami że recepta jest w domu mam przeczytać pismo sw tam jest wszystko napisane .Męczy mnie ta sytuacja ciężko cokolwiek zrobić w takim stanie zdrowia inaczej wiem że nie pozwoliłabym sobie na takie traktowanie ale równocześnie kocham bardzo męża przeżyliśmy tyle lat razem i zrobiłam tyle dobrego dla naszego związku ,zresztą mąż przez wszystkie lata często mi mówił że bardzo dużo mi zawdzięcza .Żal mi bo teraz kiedy go najbardziej potrzebuje a szczególnie ciepła i wsparcia to zmagam się z przykrościami .Proszę uwierzyć że przez 30 lat nigdy nie usłyszałam żadnego przykrego słowa nazywał mnie aniołkiem ,a teraz od pierwszego słowa się zaczęło a potem to już lawina .Chciałby żebym żyła normalnie uśmiechała się i funkcjonowała normalnie i nie mówiła o chorobie ja też bym chciała jeszcze bardziej niż on ,a tym czasem przewracam się ,mdleje nie mam siły ,włosy wypadają garściami ,wymiotuje i wiele innych o których nawet ciężko pisać bo wstydliwe rzeczy i i tak próbuje dalej żyć choć coraz ciężej .Jak mogę wpłynąć na jego postawę ,mąż jest z natury konserwatystą wyznaje swoje zasady które teraz mu się zmieniły bardzo ale to już kolejny temat o którym nie będę pisać bo nie czas .Uważa że to co robi robi dobrze choćby cały świat mówił że źle więc chyba nikłe szanse nie przejmuje się opinią innych ludzi.Może ma Pan jakąś sugestie ? Pozdrawiam .
    • Rafał replied:
      Zamiast próbować wpływać na postawę męża, warto lepiej zadbać o siebie i swoje potrzeby. Zarówno w związku, jak i w życiu.
  • Ktoś asked:
    Witam serdecznie ! Jestem osobą chora często bywam u lekarza i czuję jawna dyskryminację z powodu braku szczepienia przeciw covid ,oczywiście nie od wszystkich lekarzy ale w większości czasem bardzo rażąco . Trafiłam na SOR i nawet usłyszałam mimo testy ujemnego że " my się takich boimy " Jak się zachować czując taką segregację ludzi?
    • Rafał replied:
      To nie segregacja tylko jasne zasady. Najlepiej się zaszczepić.
  • Ktoś asked:
    dlaczego się tne? co mam zrobić gdy siostry zobaczyły moje świeże rany po cięciu sie? zapomnialam zakleić ran plastrem, i siostry je zobaczyły. gadały ze mną dlugo, chciały wiedzieć co, jak i dlaczego ale nie wierzą mi ze zrobiłam to, bo bylam ciekawa. to nie byl pierwszy raz - fakt. ale coś mnie do tego ciągnie. nie czuje smutku gdy to robie, bardziej obojętność. wydaje mi się ze to uzależnienie ale już z niego wychodzę bo nie robilam tego od 5 miesięcy, dzisiaj po prostu serio bylam ciekawa bo dawno tego nie robiłam. pomimo wszystko one mi nie wierzą, jwst mi głupio spojrzeć im teraz w oczy. co mam powiedzieć, aby mi uwierzyły?
    • Rafał replied:
      Zazwyczaj samouszkodzenia są wynikiem trudności w radzeniu sobie z emocjami i z samouspokajaniem. Myślę, że warto, byś poszukała dla siebie pomocy.
  • Ktoś asked:
    Cześć Rafał,dobrze że jest taka strona gdzie anonimowo można napisać i ktoś doradzi co i jak dalej za to Ci bardzo dziękuję... Mam problem,właściwie ja i mój facet,a ojciec mojego 2 letniego synka. Problem polega na tym,że ja nie trzymam kontaktu ze swoją rodziną jak tylko zauważyłam i na własne uszy usłyszałam żebym zerwała ten związek bo on nie ma sensu,że mojej rodzinie mój facet nie przypadł do gustu bo jest nie w ich stylu. W mojej rodzinie od zawsze była patologiczna sytuacja ja wraz z moim rodzeństwem byliśmy w domu dziecka,no dobra mniejsza o to..kiedy chciałam dać mojej mamie spożywającej alkohol wciąż i nadal szansę żeby zbliżyła się trochę do wnuka to niestety nie wyszło bo widać że zainteresowana nie jest bawieniem mojego dziecka albo cokolwiek,mój tato też niestety jakoś skreślił mnie z listy swoich dzieci bo nie chodzę do kościoła i zmieniłam się ponoć jak poznałam mojego faceta 5 lat temu- z tym że próbowałam już wiele razy tłumaczyć iż Wierę w Boga mam,modlę się ale sama dla siebie nie czuję potrzeby chodzenia do kościoła.. zostałam zwyzywana od najgorszych-trudno też się z tym jakoś ciężko ale pogodziłam. Od zawsze miałam tak ze swoją rodziną i zawsze musiałam liczyć tylko na siebie bo nikt nie chciał mi pomóc ani nie miałam też się komu wygadać jak miałam jakiś problem jedynie psychologom w szkole ale zaraz był MOPS a później skonczylo się domem dziecka. Minęło od tamtego momentu kiedy tam trafiliśmy dobre 7 lat ale nadal mam żal do rodziców jednak tego nie chciałam pokazywać i się do nich trochę zbliżyć tak jakby ich potrzebowałam kiedy wchodziłam w dorosłe życie z moim partnerem.. ale nie wyszło i na dzień dzisiejszy jest nadal totalna klapa.. Mojego partnera rodzice jakoś od poczatku kiedy im opowiadałam o swoich rodzicach-szczerze żeby później nie było rozczarowań i liczyłam na choć mały gest z ich strony tak jakby przytulenia,przyjęcia do swojej rodziny to niestety usłyszałam jeden tekst który mnie "zabił"-"Przestań się nad sobą użalać czas iść do przodu,my też nie mieliśmy łatwo niestety" od mamy mojego partnera usłyszałam że przez ten tekst miała na myśli iż ona też nie miała najlepszych kontaktów ze swoim ojcem ale miała matkę swoją i do tej pory ma na którą może liczyć do dziś Niestety nie takich słów się spodziewałam ale zdałam sobie sprawę z tego że ja żyję z moim partnerem a nie z nimi no i dobra dozylismy razem dalej,mamy już jak już wspomniałam dziecko razem,myślę że sprawdzam się dobrze w roli mamy,ale niestety powiem tak... Zmęczylo mnie trochę przymykanie oka na jego rodziców zachowania,jak do nas przyjeżdżają rozwalają wszystkie zabawki kiedy tylko ja sprzątam w domu bo nie pracuje, ale wkurza mnie fakt że jestem ignorowana totalnie przez nich oni robią co chcą mój partner z nimi rozmawiał ze tak nie mogą się zachowywać ale niestety to olali dalej jest to samo, więc on już się nie chce odzywać tylko być potulny jak baranek i słychać co rodzice mają mu do przekazania ...ehh mam dość to jest najgorsze bo nie wiem co robic,szanuje jego rodziców ale czasami się we mnie tak gotuje bo jak widzę że jego mama zadaje mi pytanie ja które ja odpowiadam a ona nie słucha tylko bawi się głośniej z dzieckiem specjalnie żeby mnie przekrzykiwać to się poddaje idę sobie zapalić bo nie daje rady ... Mam wrażenie a właściwie ja nie mam wrażenia ja to wiem że oni nie przyjeżdżają do nas do naszej trójki lecz do naszego syna,już niejednokrotnie się zdradzili tekstem" przywieziecie dziecko?" Albo " wypadałoby wnuka zobaczyć" I tak jak mówię,zbytnio nie mamy trzymać z kims kontaktu bo wszyscy są zapatrzeni ślepo w naszych rodziców babcia dziadek itd. ale myślałam że stworzymy swoją rodzinę naszą trójkę gdzie życie nasze będzie normalne bez stresu,bez wnikania w nasze sprawy ale jednak się myliłam tak nie jest nawet z planowaniem ślubu jaki chielibysmy wziąć jego mama mówi że trza byłoby zaprosić chrzestnych,dziadków itd gdzie my chcemy sami dla siebie wziąć ślub i nawet wesela nie robić. Ale jak zwykle jego rodzice mają coś do powiedzenia moi już nie,bo odkąd mnie zaczęli na swoją stronę sprowadzać względem żebym swojego faceta rzuciła bo to bo tamto to zerwałam kontakt bo i tak nie miałam z tego pożytku tylko więcej stresu ale jego rodzice już mnie przerażają i najgorsze że on rozmawiał nic nie pomogło i dalej robią to samo a nawet gorzej niż kiedyś wszędzie muszą wtykać swój nos tragedia,nie wiem co robić czy w końcu postawić mojego partnera to tego żeby wybierał czy jak to zrobić? Mam dość tej męczarni...
    • Rafał replied:
      Nie możesz wymagać, by Twój partner wybierał między Tobą, a swoją rodziną ani też oczekiwać, że jego rodzice będą zaspokajali Twoje potrzeby z dzieciństwa. Chyba za bardzo przejmujesz się wszystkimi wokół, może warto zacząć lepiej dbać o swoje potrzeby?
  • Ktoś asked:
    czym są zaburzenia osobowości mieszane? czy jest to profesjonalna nazwa tego zaburzenia? Nie są one chyba dokładnie opisane przez DSM-5,Z tego co kojarzę ich profesjonalna nazwa to; Zaburzenia osobowości bliżej nieokreślone? tzn. wzorzec zachowań spełnia ogólne kryteria dla zaburzenia osobowości oraz obecne są cechy kilku różnych zaburzeń osobowości (choć w niewystarczającej ilości, by postawić diagnozę konkretnego)
    • Rafał replied:
      To zaburzenia łączące w sobie elementy innych, bez wyraźnego wzorca, który można przypisać do konkretnego zaburzenia osobowości. Tak, to profesjonalna nazwa.
  • Ktoś asked:
    czy zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne to zaburzenie psychiczne czy zaburzenie osobowości?
    • Rafał replied:
      Zaburzenia osobowości są zaburzeniami psychicznymi. Zaburzenia obsesyjno-kompulsywne występują zarówno jako obsesyjno-kompulsywne zaburzenie osobowości, jak i osobne zaburzenie.
  • Ktoś asked:
    Proszę Pana, ja się zapytałam, czy to jest możliwe, że terapeuta celowo "wrzuca" do spotkań ze mną rzeczy, które są dla mnie trudne, Pana jako psychologa, specjalisty, człowieka, który może znać kulisy sprawy, metody i środki działania terapeutów, to co mnie jako klientce terapeuty jest raczej niedostępne. Pytałam, czy stoi za tym jakaś metoda, od której po prostu czuję się bardzo źle, do tego stopnia, że zaczynam powątpiewać w swoje zmysły. Pana pierwsza odpowiedź, pominęła moje pytanie; Pana druga odpowiedź (na pytanie, którego Pan już nie pamięta!) brzmi: "to, że coś jest możliwe, wcale nie oznacza, że jest prawdopodobne" uraża mnie jako inteligentną osobę, bo ja wiem, że teoretycznie wszystko jest możliwe, ale pytałam, czy na terapii takie zachowanie terapeuty po prostu może mieć miejsce. Chciałam, chyba to było jasne, żeby Pan napisał mi coś w stylu: tak może mieć miejsce, taka a taka metoda może być używana; lub nie, nie słyszałem o takiej metodzie. Niemniej dziękuję za informację zawartą w drugiej odpowiedzi. Pana zdaniem takie zachowanie terapeuty jest mało prawdopodobne, co skłania mnie w stronę podejrzenia, że jednak moje obawy mogą oznaczać paranoję. Jednakowoż trudno mi się rozstać z przekonaniem na swój temat, że na paranoję nie cierpię, więc będę szukać dalej i pytać innych ludzi. Może inni zechcą potraktować mnie poważnie. Pozdrawiam
    • Rafał replied:
      Myślę, że najlepiej będzie porozmawiać o tym z własnym terapeutą.
  • Ktoś asked:
    Odkoąd skończyłem dziesięć lat miałem wrażenie że nikogo nie obchodzę i nikt się ze mną nie liczy po pewnym czasie pogodziłem się z tym i postanowiłem iść do wojska żeby w trakcie swojego życia nie zranić nikogo i nie przeszkadzać reszcie społeczeństwa nie odczuwałem konieczności życia oraz przerażała mnie wizja dłuższego życia chciałem żeby ludzie po przez moją służbę mogli się czuć chociaż troszeczkę bezpieczniej po przeżyciach z młodości unikałem kontaktu z osobami których nie znałem nie czułem się komfortowo w ich towarzystwie postanowiłem że nigdy nie będę szukał dziewczyny ponieważ nie chciałem ją ranić gdyby coś mi się stało i ją tym obciążać ale poznałem jedną dziewczynę w której się zakochałem okazało się że jest po przejściach mianowicie jej chłopak popełnił samobójstwo ale nie drążyłem tematu ponieważ widziałem że przez to cierpi dowiedziałem się że ma depresję regularnie jeździ do psychiatry i psychologa cierpi na nad pobudliwość napady agresji lęki społeczne zaburzenie osobowości nie liczy się z zdaniem innych oraz czasami zdążyło się jej wulgarnie zwracać do mnie mimo to pokochałem ją taką jaką jest nie chciała się nigdy spotykać w rzeczywistości tylko pisać smsy po jakimś czasie zerwała ze mną kontakt na dłuższy czas pomyślałem że to by było na tyle i napisałem jej że zrywam z nią odpisała po dwóch dniach i się tłumaczyła ale nie słuchałem później jej wybaczyłem i byliśmy znów razem następnie po może dwóch miesiącach zerwała ze mną ale nie pamiętam co było przyczyną po pewnym czasie chciała żebyśmy znów byli razem zgodziłem się na to ponieważ bardzo ją kochałem zaczęła się ze mną spotykać w rzeczywistości oczywiście po przejściach z młodości miałem dystans do ludzi i nawet do dziewczyny po pewnym czasie zauważyła że mamy dwa zupełne inne charaktery ona imprezowa dziewczyna która lubiła zaszaleć a ja nudny i skryty w sobie mówiłem jej że po dłuższej znajomości mi przejdzie i będę bardziej wyluzowany i temat ucichł po miesiącu znów ze mną zerwała nie utrzymywałem z nią kontaktu po miesiącu znów zapytała czy będziemy razem oczywiście się zgodziłem z pewnym dystansem po tygodniu dwóch zaczęła mniej pisać zwykle pisaliśmy może z 1-2godz a później może przez 2-3min dziennie nie reagowałem na to myślałem że ma może gorszy okres znów wszystko wróciło do normy ale po pewnym czasie zaczęło się znów pogarszać i ograniczyła pisanie ze mną i nie chciała się spotykać pisała mi regularnie że mamy inne charaktery ale nie zerwie ze mną ponieważ nie chce mnie ranić po pewnym czasie wszystko wróciło do normy spotkaliśmy się i zauważyłem że w jej obecności jestem bardziej wyluzowany niż zwykle ale po tygodni znów poprosiła o przerwę pomyślałem że po prostu się jej znudziłem i chce ze mną zerwać ale boi się o mnie ponieważ jej wcześniejszy chłopak popełniła samobójstwo pomyślałem że zrobię pierwszy krok i zapytałem czy kończymy nasz związek nie dostałem odpowiedzi i pomyślałem że to koniec po pewnym czasie przyszło mi do głowy co ja zrobiłem zrywając z nią popełniłem największy błąd ponieważ nie planowała tego i ją skrzywdziłem chciałem znów do niej wrócić ale powiedziała że już za późno i ją zraniłem i nie dostanę następnej szansy chodzę do szkoły średniej mam lekkie problemy z nauką dużo obowiązków domowych i po prostu nie wytrzymuję z tym nie wiem co mam zrobić próbować ją przeprosić czy sobie odpuścić i znów moje życie straci sens
    • Rafał replied:
      To Twoje pierwsze doświadczenia w budowaniu relacji, jednak Twoja partnerka ma wyraźne trudności w budowaniu większej bliskości emocjonalnej. Myślę, że powinieneś pomyśleć o psychoterapii, by lepiej zrozumieć swoje emocje w tej znajomości.
  • Ktoś asked:
    Mój kolega rozstał się z żoną jakiś rok temu. Ona jest w innym związku a on nadal nie. Od czasu rozstania bardzo się zmienił. Otworzył na nowe relacje, znajomości, doświadczenia. Jednak nie może lub nie chce związać się z inną kobietą. Kiedy zapytałam w czym problem to powiedział tylko że nadal ma pewne emocje i wspomnienia , które do niego wracają ale nie chce o tym rozmawiać z nikim. Nawet z psychologiem się nie udało. Jak mogę mu pomóc? Czy próbować dalej rozmawiać na ten temat? Czy w ogóle odpuścić i dać mu czas?
    • Rafał replied:
      Skąd pomysł, że on w ogóle potrzebuje jakiejś pomocy? Ma prawo nie chcieć wchodzić w inne relacje na ten moment.
  • Ktoś asked:
    Ale ja się spytałam Pana, czy to możliwe.
    • Rafał replied:
      Nie pamiętam już tego pytania, więc odpowiem tak: to, że coś jest możliwe, wcale nie oznacza, że jest prawdopodobne.
  • Ktoś asked:
    Od roku uczęszczam na psychoterapię, ale jestem nią naprawdę potwornie wykończona. Czy to możliwe, że terapeutka bez uprzedzenia poddaje mnie na sesjach rzeczom, o których wspominałam, że były dla mnie trudne? Na przykład zestresowała mnie jakaś sytuacja lub zabolała czyjaś uwaga - terapeutka ocenia je jednoznacznie negatywnie, np. jako krzywdzące, nieżyczliwe itp., a za jedną czy dwie sesje z zaskoczenia, bez żadnych uzgodnień ze mną, wypowiada podobną uwagę pod moim adresem lub aranżuje na sesji bardzo podobną sytuację do tej, o której szczegółowo opowiadałam, a z którą sobie w przeszłości nie poradziłam (ma to działać, jak mniemam, trochę na zasadzie szczepionki, która ma uodpornić na chorobę). Czy to możliwe, że jestem poddawana takiej metodzie? Przyznam, że dostrzegam na sesjach coś takiego dosyć wyraźnie, problem w tym, że terapeutka twierdzi, że takiej metody „względem mnie nie stosuje”... To mnie zupełnie zbija z tropu. Ja widzę tę metodę, tak jak dostrzega się na przykład różne sztuczki telemarketerów stosowane, żeby wciągnąć kogoś w rozmowę. Zaczynam myśleć, że mam paranoję. Przeżywam bardzo duży stres w kontakcie z terapeutką. Dodam, że na początku terapii nie miałam takich pomysłów i podejrzeń, ale narastało to we mnie z czasem, w miarę, jak takie zachowanie u niej po prostu obserwowałam.
    • Rafał replied:
      Porozmawiaj o tym ze swoją terapeutką. To, czego doświadczasz podczas terapii powinno być również elementem pracy terapeutycznej.
  • Ktoś asked:
    Dzień dobry, stwierdzono u mnie 4 zaburzenia psychiczne (ChAD, nerwice lękową, nerwicę natręctw, fobię społeczną) i zaburzenie osobowości typu Borderline. Moja psychika i świadomość zaburzeń stała się codziennym konikiem i wręcz czymś bardzo ciekawym dla mnie co wreszcie zobaczyłem w samym ''niezdrowym sobie". Poleca Pan jakieś książki, artykuły związane z psychologią, szczególnie z tymi zaburzeniami?
    • Rafał replied:
      Nie określaj się poprzez swoje zaburzenia, może warto zwracać większą uwagę na to, co w Tobie zdrowe i działające?
  • Ktoś asked:
    Witam mam taką nietypowa sprawę a mianowicie mam zamiar popełnić próbę samobójcza i ogólnie byłam już u psychologa szkolnego pogadał pogadał i tyle nic mi to nie pomogło a ja szukam pomocy dalej 🙁 niestety mama nic nie poradzi na to i ma wywalone wiec pytanie moje brzmi tak co zrobić żeby wychowawca czy nauczyciel zauważył ze coś jest nie tak???? I co zrobić żeby psycholog mnie zabrała do siebie i pogadała ze mną?
    • Rafał replied:
      Po prostu powiedz im o tym, że tego potrzebujesz.
  • Ktoś asked:
    Proszę pana, mam taki problem ze boję się strasznie jeść w szkole, mam wrażenie jakby każdy na mnie patrzył, myślę wtedy że inni myślą, że "taka gruba i jeszcze żre". Jak pozbyć się takiego lęku?
    • Rafał replied:
      Terapia byłaby bardzo pomocna, na ten moment skpijaj się bardziej na kanapce, a nie na swoich myślach i emocjach.
  • Ktoś asked:
    Witam. Mieszkam sama z mama. Ma 77 lat. Jest rok po udarze a teraz jest chora ( depresja, zaburzenia osobowości). Zdarza się że odmawia jedzenia( ma insulinę) ,jest słownie bardzo agresywna( wyzywa najgorszymi słowami). Psychiatra kontynuuje leczenie w domu a ja bardzo się boję. Sześć lat temu miałam próbę samobójcza i sama leczę się na depresję od lat. Co mam dalej robić? Bardzo proszę o pomoc. Psychiatra mówi " jakoś sobie poradzę".....… Boję się o siebie. Proszę o odpowiedź.
    • Rafał replied:
      Poszukaj dla siebie pomocy. Wzięłaś na siebie bardzo dużą odpowiedzialność, dźwiganie jej kosztem samej siebie może sprawić, że opadniesz z sił. To ważne, byś mogła zapobiec ewentualnemu nawrotowi depresji.
  • Ktoś asked:
    Bardzo się boje odbierać telefon bo boje się usłyszeć że któryś z rodziców nie żyje .Nie mogę sobie poradzić z tym.
    • Rafał replied:
      Jasne, że możesz się tego obawiać, ale jeśli podsycasz ten lęk na co dzień i zaczyna on rządzić Twoim życiem, to warto pomyśleć o poszukaniu pomocy dla siebie. Na ten moment staraj się nie unikać odbierania telefonu i zacznij uczyć się uspokajać i relaksować.
  • Ktoś asked:
    Witam. Zauważyłam u siebie coś takiego że jak jestem wśród ludzi których lubię i od których nie czuje niechęcią to jestem pełna energii, śmiała,otwarta.Gdy jednak w moim otoczeniu ( w mojej paczce znajomych)znajdzie się osoba która krzywo na mnie patrzy to od razu się blokuje i zamykam na ludzi.Powodem mojego zachowania jest to że nie gadam z nią wcale bo nie mamy wspólnego języka. Co mogłabym zrobić w tym wypadku.
    • Rafał replied:
      Ucz się nie skupiać tak przesadnie na samej sobie. Jak chcesz znaleźć z kimś wspólny język, spróbuj najpierw poznać tą osobę.
  • Ktoś asked:
    Witam. Jest we mnie sporo emocji. Dużo lęku i cierpienia. Jestem sama i bardzo boję się samotności i tego co będzie jak kiedyś zabraknie mojej mamy. Bardzo Ją kocham a swojej rodziny nie mam. Ma 77 lat a ja 53. Ten strach pcha mnie do myśli samobójczych. Co robić?
    • Rafał replied:
      Idź na psychoterapię.
  • Ktoś asked:
    Rozmawiałam z moja przyjaciółka na ciężki dla mnie temat i nagle zaczęłam szybciej oddychać i trząść się.
    • Rafał replied:
      Tak bywa. O co chciałabyś mnie zapytać?
  • Ktoś asked:
    Witam. Odnośnie pytania dotyczącego raka. Czyli jeśli on nie chce się leczyć nie powinnam naciskać i prosić go o to? Wspomniał coś że został mu rok życia wiem o tym tylko ja, czy jeśli powiem o tym jego dzieciom to źle zrobię? Może wtedy ktoś z nim o tym porozmawia i zmieni zdanie.
    • Rafał replied:
      Nie mogę Ci powiedzieć, co masz zrobić. Kieruj się tym, co podpowiada Ci serce.
  • Ktoś asked:
    Witam.Wiec w skrócie zakochałam się a nawet bardziej niż bardzo w mężczyźnie który jak się okazało jest chory. Okazało się że ma na nodze gózek i to rak. niestety nie wiem nic więcej bo on nie chce o tym rozmawiać ale co jakiś czas mówi że niedługo odejdzie z tego świata... Nie wiem co robić widzę że się poddał a ja jestem bezsilna bo nie chcem naciskać , chciała bym by sam podjął decyzję o leczeniu, niestety nie wiem jakie to jest stadium jak bardzo jest groźny. Być może nie umie ze mną o tym porozmawiać a lepiej było by porozmawiać o tym z psychologiem ale zakazał mi bym z nim o tym rozmawiała więc tego nie robię. Proszę o radę co powinnam zrobić, gdy zapytałam co on by zrobił w odwrotnej sytuacji odpowiedział że by zrobił wszystko by mnie uratować..nie wiem co mam zrobić by uratować jego. Proszę o pomoc.
    • Rafał replied:
      Możesz rozmawiać z psychologiem o trudnościach w Twoim życiu i nikt Ci nie może tego zakazać. Wiem, że chcesz go uratować, ale nie mamy wpływu na decyzje innych osób. Poszukaj pomocy dla siebie.
  • Ktoś asked:
    Witam .Mam 44 lata jestem mężatką ale nieszczęśliwą mąż może i mnie kocha już sama nie wiem bo czasami patrzy na mnie częściej czasami rzadziej, chce mnie co dzień wystraszyć czymś ,nie chodzi tu o fizyczny strach tylko psychicznie ,wszystko co zaproponuje to neguje i mówi że to się wiąże z czymś strasznym , może on jest czymś wystraszony tak sobie myślę, z reguły jest spokojnym człowiekiem, ja natomiast nie jestem oaza spokoju jestem nerwowa i wybuchowa staram się panować nad tym wśród ludzi ale w domu się czuje swobodnie, chyba że ktoś mnie wyprowadzi z równowagi to się następnemu oberwie, ogólnie czuje smutek i przygnębienie i żal nie wiem czemu było kilka przykrych rzeczy w moim życiu kilka sytuacji i jak sobie o nich rozpamiętuje to płacze, wogole jestem płaczek często płacze na ulicy w autobusie w pracy w domu w sklepie ,coś sobie pomyślę przykrego i płacze głową w dół żeby nikt nie widział myślę że ludzie widzą ale to mi się zdarza tak często że nie kontroluje tego , jak to zatrzymać? Czy to przejdzie ? Czy to się leczy? Jest mi strasznie smutno jest mi strasznie żal ,że czasem myślę że z tego żalu to umrę, a za chwilę mówię sobie nie nie umrę, nie wiem czemu tak mi żal. Co z tym zrobić? Miałam depresję dość długo trwała ale ja wyleczyłam i nie chciałabym aby wrocila ,co zrobić żeby nie wróciła? Smutek słychać w słowach które mówię do ludzi choć mało się odzywam bo boje się od jakiegoś czasu rozmawiać wogole się zamknęłam w sobie i mówię tylko oficjalnie z nikim nie jestem zrzyta, nikomu nie ufam ,nie mogę się otworzyć nie wiem jak to zrobić, wogole czuje się podle nie wiem czemu, serce mnie kłuje i często boli ,jestem zmęczona pewnie dla innych to głupstwo dla mnie to problem, straciłam już dwa lata temu tatę ,nie byłam z nim zżyta ale mnie bardzo lubił, a za niedługo mogę stracić mamę bo już słabiutka. Mam córkę która się słabo uczy i jest słabsza psychicznie i ja się tym bardzo przejmuje. To mnie dołuje. Dość długo nie miałam pracy przez tą depresję nie byłam w stanie .czy z tym da się coś zrobić czy z tym da się żyć czy to się zmieni czy to tak ma być?
    • Rafał replied:
      To nie ma tak być, jest w Tobie dużo zablokowanych emocji, warto, byś podjęła psychoterapię.
  • Ktoś asked:
    Dziękuję za odpowiedź. Czy dobrze więc że zaczęłam psychoterapię? Od lat lecze się na depresje.Dotyczy pytania z wczoraj o strach w nocy by spać po ciemku u mnie czyli u 52 letniej kobiety?
    • Rafał replied:
      Bardzo dobrze. Życzę Ci wszystkiego, co najlepsze.
  • Ktoś asked:
    Witam. Mam 52 lata i boję się spać po ciemku. Boję się zjaw, itp . Czy to jest choroba? Trwa to od bardzo dawna. Bardzo proszę o pomoc. Jak jestem sama boję się. A jestem sama i pewnie będę.
    • Rafał replied:
      No nie jest to za zdrowe u 52-letniej kobiety.
  • Ktoś asked:
    Witam serdecznie mam pytanie syn nie chce się do mnie odzywać po rozstaniu z jego ojcem syn ma 17 lat
    • Rafał replied:
      To nie pytanie, tylko stwierdzenie faktu. Syn ma do tego prawo, lepiej nie naciskać na niego.
  • Ktoś asked:
    Kuzynka się na mnie patrzy co to może być
    • Rafał replied:
      Nie mam pojęcia. Może po prostu się patrzy.
  • Ktoś asked:
    Dzień dobry, od roku chodzę na terapię. Z czasem tak bardzo zaufalam i polubiłam Pana psychologa jakby aż za bardzo. Zależy mi bardziej na tym żeby go zobaczyć i usłyszeć niż na tym żeby mi pomógł. Nie mogę doczekać się każdego spotkania. Chciałabym żeby miał o mnie dobre zdanie dlatego nie mówię do końca szczerze o sobie. Mam ochotę przywiązać Go, żeby był tylko mój i nie rozmawiał z innymi pacjentami. Panicznie boję się że mnie porzuci. Jakiś czas temu tak bardzo sobie to wmowilam że chce mnie porzucić że byłam chamska i wulgarna przez co stało się to czego się bałam bo zagroził że zakończymy terapię. Dodam że mam zdiagnozowane borderline. Pytanie moje brzmi czy ja powinnam dla dobra i swojego i Pana psychologa zmienić terapeutę? Jeśli ja tam chodzę tylko na Niego, a nie myślę w ten sposób że ja muszę się leczyć. Wiem że jeśli mnie porzuci to ja wtedy też porzuce leczenie. Może lepiej będzie jeśli pierwsza odejdę żebym tak bardzo nie cierpiała kiedy On zrobi to pierwszy? Proszę o radę. Strasznie mi głupio ale naprawdę nie wiem co myśleć
    • Rafał replied:
      To część Twojej terapii, porozmawiaj o swoich uczuciach ze swoim terapeutą.
  • Ktoś asked:
    Mam 52lata i chyba sie wypaliłem. Nic mnie już nie cieszy, wszystko nudzi. Najchętniej nie wstawała bym z kanapy. Zaczęłam trochę popijać. Zycie zawsze odczuwałam jako ciężar i przymus, z wiekiem coraz trudniej zmusić mi się do działania. Często myślę o starości i śmierci, ale jeszcze się boje umierać. Chciałabym się jakoś wziąć w garść ale nie wiem jak. Boje się, ze w końcu mnie z pracy wyleją i zostane bezdomna, tylko to mnie jeszcze trochę do działania motywuje. Jak sobie pomoc?
    • Rafał replied:
      Najpierw odstaw alkohol, następnie poszukaj dla siebie psychoterapii.
  • Ktoś asked:
    Jak przygotować się przed pierwszą wizytą u psychologa? Jak zacząć rozmowę? A jak należy się przygotować do terapii grupowej?
    • Rafał replied:
      Nie musisz się specjalnie przygotować, terapeuta będzie wiedział, co robić. To jego praca.
  • Ktoś asked:
    Witam. Mam problem z tym iż mama od małe mnie biła szarpała aż do dziś potrafi mnie wyszarpać a mam już 25 lat. Obecnie mam schronienie i chłopaka ale chce spotkać się z tatą, ale boję reakcji mamy gdy wruce. Dlatego że powiedziała że nie puści mnie już nigdzie a nie chce stracić z chłopakiem kontakt bo strasznie się kochamy
    • Rafał replied:
      Jesteś dorosła, najwyższy czas nie wierzyć we wszystko, co mówią Ci inni i robić swoje.
  • Ktoś asked:
    Witam, od jakiegoś czasu jestem w nowym związku. Mój partner jest czuły i dobrze mnie traktuje jednak ostatnimi czasy zaczęły się kłótnie które sam prowokuje. Podejrzewam że jestem patologicznym kłamcą, mam objawy jednak nie potwierdozne przez specjalistę. Dostakowo podejrzewam u siebie zaburzenia psychiczne (słyszę głosy, widzę dzwine rzeczy, nie zażywam żadnych substancji psychoaktywnych). Mam nerwice, niekontrolowane napady agresji i zmienność humorów. Czasem nie potrafię odróżnić wspomnień prawdziwych od tych wymyślonych. Mój partner mówił że rozumie i postara się przyzwyczaić. Aktualnie jest między nami napięta sytuacja z racji tego że naruszył moją prywatność osobistą. Podczas gdy ja spałam, on za pomocą mojego odcisku palca odblokował telefon i przejrzał wiadomości i portale. Nic do ukrycia nie mam więc nie zdenerwowało by mnie to gdyby spytał czy mu pokarze. Stworzył problem o sytuację i osoby które wystąpiły w moim życiu kilka lat w stecz zanim się poznaliśmy. Co mam zrobić w takiej sytuacji? Czy powinnam pójść na terapię? Jak z nim rozmawiać?
    • Rafał replied:
      Myślę, że terapia by Ci bardzo pomogła w umiejętnym stawianiu i chronieniu własnych granic w związku.
  • Ktoś asked:
    Witam, Jestem dziewczyną, mam 27 lat. Jakiś czas temu miałam romans z żonatym mężczyzną, lat 42. Od razu przyznał mi się do tego, a następnego dnia do tego, że jest seksoholikiem. Ja wytłumaczyłam mu, że nie mam żadnych głębszych uczuć do zaoferowania w tej chwili i opowiedziałam o kimś innym, kto zamącił mi w głowie i sercu jakiś czas temu. Spotykaliśmy się przez pół roku. Był lockdown, byłam bardzo samotna a on przystojny i prawił wyjątkowe komplementy, pomimo, że jest pomiędzy nami intelektualna przepaść. Nie spotykamy się już, on zakończył, ale utrzymujemy kontakt. Wielokrotnie odkąd się poznaliśmy tłumaczyłam mu, że nie, nie myślę o przyszłości z nim, nie czuję się raniona, jest tak jak mówiłam na początku. Ale rozmowa z nim to jak rozmowa ze ścianą, nic nie dociera. On wciąż sobie roi, że napewno mnie rani, że kobiety nie potrafią oddzielić seksu od marzeń, bo taka ich natura, że na pewno czuję do niego coś więcej. Wielokrotnie przerabiałam z nim ten temat i wciąż nic mu w tej głowie nie zostaje. Rozpoczął terapię i będzie próbował naprawić swoje małżeństwo ze względu na dziecko. Mimo, że z tego co mi się zwierzał, brzmi jakby nie mieli do siebie ani uczuć, ani szacunku czy zaufania. Ale próbują na siłę. Nie dzieliłam się tą opinią z nim i nigdy nie prawiłam mu komplementów, żeby nie podsycać tego myślenia, że się zakochałam. Koleżanka uważa, że może on nieświadomie potrzebuje, żeby ktoś się w nim tak zakochał. A Pan jak uważa? Dlaczego ciągle wmawia mi te swoje teorie? To zwykły brak inteligencji czy coś więcej?
    • Rafał replied:
      Myślę, że powinnaś poważnie zastanowić się nad tym, co daje Ci ta znajomość, czego właściwie od niej oczekujesz i w jaki sposób utrzymywanie jej jest dla Ciebie dobre.
  • Ktoś asked:
    Czy to częsty przypadek, że pacjenci mają więcej niż 3,4 zaburzenia psychiczne?
    • Rafał replied:
      Rzadszy, niż gdy mają tylko jedno.
  • Ktoś asked:
    Witam, od kilku lat zmagam się z chroniczną samotnością. Wszystkie relacje które mam i zawieram są powierzchowne i nie prowadzą do niczego głębszego. Mam 22 lata, nie byłam nigdy w prawdziwym związku, mam wrażenie, że nie potrafię zbudować relacji z innymi ludźmi. Dodatkowo często poznawanie nowych osób przychodzi mi z trudem, a nawet po poznaniu nowych osób, nigdy nie potrafie zamienić tego w jakaś głębsza lub dłuższą relacje. W artykułach, na forach doradzane jest osobom samotnym aby założyły konto na tinderze lub temu podobnych. Ja mam natomiast ogromny lęk przed publikacją swojego wizerunku na portalu, na mediach społecznościowych nie zamieszczam swoich zdjęć, cenię sobie prywatność. W tym momencie czuję, że jestem w sytuacji bez wyjścia. Nie potrafię zbudować głębszej relacji w normalnym życiu a szukanie związku online jest dla mnie dużym wyzwaniem, które jest po części sprzeczne z moim światopoglądem. Czuję też, że w tych aspektach mocno odstaje od swoich rówieśników. Chciałabym mieć bliską sobie osobę, jest to moje małe marzenie. Boję się też, że na starość zostanę sama. Może ma Pan jakąkolwiek radę, która mogłabym zastosować w mojej sytuacji?
    • Rafał replied:
      Zacznij poznawać nowych ludzi i idź na psychoterapię.
  • Ktoś asked:
    Dobry wieczór, martwi mnie relacja z moim obecnym chłopakiem jesteśmy razem bardzo krótko bo za ledwie 2miesiące i z jednej strony mnie to nie dziwi a z drugiej martwi Nie mamy tematów do rozmów ani gdy piszemy ,rozmawiamy przez telefon ani też gdy się spotykamy kiedy jednak jest jakiś temat na krótką chwilę a potem cisza gdy się spotykamy potrafimy siedzieć i patrzeć się na siebie nic nie mówiąc ja staram się jakoś rozwijać temat ale on szybko go kończy jakby nie potrafił lub nie chciał utrzymać rozmowy wnioskuję to po bardzo krótkich wypowiedziach gdzie mogły by być one dłuższe kiedy mam pomysł na spędzanie czasu on ciągle jest na ,,nie,, czasem wydaje mi się że oboje mamy jakaś blokadę ale tylko ja próbuję ją przełamać bo próbuje jakoś tą ciszę przerwać co mogę zrobić w tej sytuacji ?
    • Rafał replied:
      Możesz spróbować pomilczeć wspólnie ze swoim chłopakiem.
  • Ktoś asked:
    Witam. Zmagam się z niekontrolowanym płaczem. Niemal zawsze płaczę ze śmiechu jak i przykładowo - w trakcie kłótni z chłopakiem czy z rodzicami. Szczególnie w drugim wypadku jest to wyjątkowo uciążliwe, nie potrafię tego powstrzymać czy wyćwiczyć, zdaje się, że to po prostu mój sposób na radzenie sobie z nagromadzonymi, złymi emocjami. Czy istnieje jakaś terapia, jakakolwiek szansa na oduczenie się takiej reakcji? Pozdrawiam.
    • Rafał replied:
      Oczywiście. Ta reakcja jest wyuczona, więc można ją zmienić i się oduczyć. Możesz spróbować terapii w nurcie behawioralno - poznawczym.
  • Ktoś asked:
    Dzień dobry. Mam 13 lat i strasznie toksycznych rodziców..nie wiem co mam z nimi zrobić. Najpierw poniżają mnie, wyśmiewają się ze mnie (kilka razy się zdarzyło, że mnie mama uderzyła), a gdy próbowałam powiedzieć mamie, że chcę zostać chłopcem już od 7 roku życia bo dobrze się z tym czuje to mnie wyśmiała i powiedziała, że mi przejdzie. Nie przeszło. Rodzice nie pozwalają mi się ubierać jak chce, każą mi zapuszczać włosy. Gdy zrobię coś źle drą się na mnie, że jestem beznadziejna, nie umiem nic zrobić, a to powoduje u mnie poczucie winy. Ja chyba mam przez nich depresję.. nic mnie nie cieszy i coraz częściej mam myśli samobójcze. Nie wiem co mam z tym zrobić. Dzień w dzień myślę o tym za co mi znowu mogą zrobić awanturę. Ja już mam dość i chcę się od nich odciąć..
    • Rafał replied:
      Masz 13 lat, więc się od nich nie odetniesz tak szybko. Porozmawiaj o tym z psychologiem szkolnym albo poproś rodziców, że chcesz spotkać się z terapeutą. On może Ci pomóc porozmawiać z rodzicami.
  • Ktoś asked:
    Mam tak, że często nie potrafię odnaleźć się w nowej sytuacji, ciężko jest zawierać mi nowe znajomości, zdarza się , że nie potrafię się domyślić o co osobie, która do mnie mówi chodzi, na temat nauki i studiów mogę dyskutować godzinami, a zmieni się tylko temat , potrafię zamilknąć na całą rozmowę. Zdarza mi się też, że czuję jakbym wykonywała rzeczy bez świadomości, tj. np na egzaminie na prawo jazdy umysł mi mówił włącz prawy kierunkowskaz , a ja i tak źle to zrobiłam, bo włączyłam lewy i nie wiem dlaczego tak zrobiłam, takie sytuacje też się zdarzały, a to wszystko utrudnia mi życie...
    • Rafał replied:
      Być może za bardzo skupiasz się na swoich własnych myślach i stanach emocjonalnych.
  • Ktoś asked:
    Witam, mam czasami tak, że głównie w nowych sytuacjach nie wiem jak się zachować, tzn ktoś mnie np. prosi o zrobienie czegoś czego nie robiłam ( nawet proste czynności) a ja mam mętlik w głowie i często zdarza się tak , że nie rozumiem o co dokładnie chodzi osobie, która do mnie mówi, często nie wyczuwam ironii , gdy ktoś do mnie mówi i zdarza się tak że "głowa nie współpracuje z ciałem", tj np miałam tak na egzaminie na prawo jazdy , że umysł podpowiada żebym włączyła prawy kierunku, a włączyłam lewy albo często też jest tak , że na mój ulubiony temat( nauka, studia) potrafię rozmawiać godzinami, wystarczy, że zmieni się on na inny , często mi odbiera mowę i nawet nic się nie odezwę, tylko przytakuję. Ciężko mi jest zawierać przyjaźnie i nowe znajomości, wymaga to dużo czasu. To wszystko nie robi szkody innym , ale bardzo mi utrudnia życie , bo czuję, że momentami po prostu robię rzeczy bez świadomości i nie wiem co z tym zrobić
    • Rafał replied:
      Też nie wiem. Pogadaj o tym z psychoterapeutą na żywo.
  • Ktoś asked:
    Ile trwa zazwyczaj zdiagnozowanie Borderline, nerwicy lękowej lub fobii społecznej?
    • Rafał replied:
      To zależy.
  • Ktoś asked:
    Po co żyć?
    • Rafał replied:
      Wyobraź sobie życie jako spadanie ze skały. Możesz spadać i bać się upadku, ale ten lot trwa już dość długo, koło Ciebie spadają też inne osoby. Od Ciebie zależy, jak wykorzystasz ten czas, możesz grać na gitarze, poznawać innych spadających, tańczyć. To od Ciebie zależy, czym wypełnisz swoje życie.
  • Ktoś asked:
    Czy w momencie kiedy kilka razy dziennie nachodzą mnie intensywniejsze z dnia na dzień myśli oraz wizje samobójcze (nie planowałam ani nie próbowałam się póki co zabić) i samookaleczam się, ale tak aby się nie zabić, psychiatra skieruje mnie automatycznie do szpitala? (Jestem osobą niepełnoletnią)
    • Rafał replied:
      Niekoniecznie. To zależy od wielu czynników.
  • Ktoś asked:
    Jak sie odkochac ? Bo ta miłość bezwzajemna mnie niszczy...
    • Rafał replied:
      Przejdzie samo, jeśli zamiast podsycać te uczucia pogodzisz się z tym, że jest tak, jak jest i to też jest OK.
  • Ktoś asked:
    Od miesiąca się tnę, ale po prostu nie wiem przez co. Może to mieć jakiś związek z moją koleżanką, która na początku naszej znajomości wyciągnęła mnie z dużej ilości toksycznych przyjaźni, ale później sama się stała nieprzyjemną osobą. Nie mogłam już jej znieść, chciałam powiedzieć, że mi z nią nie dobrze i lepiej będzie zakończyć to, do czasu kiedy przyznała mi, że się tnie. Pokazała mi, nie było to mocne cięcie ale jednak. Boję się teraz, co gdyby coś poważnego sobie zrobiła gdybym odeszła? Wracając, moi rodzice dowiedzieli się, że JA się tne. To było okropne strasznie na mnie krzyczeli a później mama płakała. Teraz jest mi jeszcze gorzej boję się wyjść z pokoju i komukolwiek pokazać się na oczy. To cud, że wyprosiłam niezabranie mi telefonu i pozwolenie na zamknięte drzwi. W trakcie naszej rozmowy mój tata gwarantował zadzwonić do taty mojej tnącej się koleżanki i wszystko mu powiedzieć i o mnie i o niej. Zapisali mnie do psychologa do którego idę 28 po świętach, a ona miała mieć swoją pierwszą wizytę u szkolnego dzisiaj. Nie wiem po co to tu opisałam i jakieś konkretnie odpowiedzi oczekuje ale chcę jakoś też pomóc mamie i nie czuć się przy niej nieswojo...
    • Rafał replied:
      Pomyśl przede wszystkim samej sobie, zamiast zamartwiać się o wszystkich wokół. Dobrze, że idziesz do psychologa.
  • Ktoś asked:
    Byłam u psychiatry z i czuję się mocno zaniepokojona tym jak wyglądała wizyta. Dostałam leki z grupy SSRI na napady lęku i polecenie samodzielnego odstawienia ich po 4 miesiącach, na moje pytanie czy nie powinnam być pod kontrolą podczas odstawiania usłyszałam że nie ma takiej potrzeby, tylko mam zmniejszyć dawkę tydzień przed. W ulotce jednak jest napisane, że nie powinno się ich odstawiać bez konsultacji. Dodatkowo inny problem o którym mówiłam został tylko skomentowany słowami "jesteś młoda, pewnie zbyt emocjonalnie reagujesz, jak dorośniesz to się zmieni". Nie ukrywam że czuję się lekko urażona takim podejściem, szczególnie że nie zdążyłam nawet zbyt wiele powiedzieć, ale może przesadzam i to normalne? Zastanawiam się czy powinnam poszukać innego psychiatry czy wszystko jest ok i może niepotrzebnie się martwię?
    • Rafał replied:
      Zaburzenia lękowe na tym polegają, że ludzie martwią się o rzeczy, które się nie wydarzyły. Używaj leków tak, jak przepisał Ci lekarz i poszukaj dla siebie psychoterapii.
  • Ktoś asked:
    Dzień dobry mam takie pytanie, czy możliwe jest to że moja nauczycielka jest moją matką? Oczywiście opowiem od początku wszystko, a wiec tak zaczęło się to tak że przyszła nowa do klasy i najpierw wiadomo poznawaliśmy ją a ona poznawała nas, gdy siedziałam w ławce ona rozmawiała z jakąś tam inną nauczycielką i patrzyła się na mnie ci trochę jak by skądś mnie znała, potem po paru tygodniach zauważyłam że wszyscy się na mnie patrzą i gadają coś o mnie i że moja nauczycielka jakoś gdy na mnie patrzyła jak by czegoś żałowała i było jej nwm smutno lub chciała mi coś powiedzieć i tak dalej na przerwach patrzyła na mnie i uśmiechała się chwaliła raczej i coś pokazywała i jakaś jedna pani że ooo jaka słodka a ta nauczycielka się uśmiechnęła i w ogóle i kiedyś się do niej przytuliłam i poczułam że nie jest dla mnie obca że jest dla mnie kimś innym niż nauczycielką i jej bicie serca uspokajało mnie i w ogóle ona inaczej mnie traktowała niż innych.
    • Rafał replied:
      To, że coś jest możliwe, nie oznacza, że jest prawdopodobne. Równie dobrze to mogą być tylko Twoje fantazje.
  • Ktoś asked:
    Czy istnieje możliwość posiadania nerwicy natręctw (np. w młodym wieku) gdzie dojdzie do ,,samowyleczenia” choroby bez konsultacji z psychologiem/psychiatrą, brania lekarstw, po prostu choroba sama zaniknie po dłuższym czasie?
    • Rafał replied:
      Nerwica jest zaburzeniem, nie chorobą, jak grypa i jest warunkowana przez czynniki biologiczne, psychologiczne i społeczne. "Wleczenie" musiałoby wiązać się ze zmianami w życiu i emocjonalności. Ostry stan może ustąpić, jednak nie zmniejsza to podatności na nią w przyszłości.
  • Ktoś asked:
    Od jakiegoś czasu mam różne myśli w głowie i ciągle się stresuje i ciągle się nerwuje bo źle się przez to czuję i myślałam że coś mi jest, bo miałam kołatanie serca ale byłam u lekarza i powiedział że to przez nerwy i stres i żebym się uspokoiła ale ja nie mogę się uspokoić nie mogę tych myśli wyrzucić z głowy i dodaję sobie nowych myśli i nie wiem jak sobie z tym poradzić.
    • Rafał replied:
      Przestań dodawać sobie nowe myśli i odpuść próby wyrzucania innych z głowy, to tylko myśli. Dzięki temu nie będziesz nasilała swoich objawów.
  • Ktoś asked:
    3lata temu pojechałam z mężem i dziećmi nad morze do naszego wspólnego znajomego (osoba ta jest młodsza od nas i znam ja od czasów szkolnych). Podczas pobytu tam zaczęłam zauważać ze mąż jest jakiś dziwny (dziwne spojrzenia) po paru dniach tam mąż oskarżył mnie o zdradę z ta osoba. Na noc zostawiał włączony dyktafon i uwarzą ze wszystko słyszał, to ze niby wychodziłam z pokoju i uprawiałam seks. Dowodami również nazwał to ze moja szczoteczka do zębów była na dole to ze pożyczając spodenki z szafki znaleźliśmy sex maskę skórzaną (wraz z mężem i śmieliśmy się z tego) stwierdził później ze sprawdzał i maska leżała w szafce ale w innym miejscu (wiec powiedział ze zrobiłam sobie wraz ze znajomym porn sceny). Po powrocie do domu przeżyłam psychiczne piekło, on po prostu mną gardził. Przestał pracować z powodów zdrowotnych, zaczął często wypijać i brać używki ( marihuana np)czasem coś silniejszego. Oskarzał mnie ze znajomy zrobił mi tak dobrze ze się zadowalała sama. Chodzi o to ze on to widział i słyszał nawet jak spał obok mnie. Ja spałam a on to widział! Kłóciliśmy się i w końcu się wyprowadził. Nie mogłam uwierzyć w to ze nasz związek kończy się przez coś czego nie bylo, wiec rozmawiałam z nim i sama zaproponowałam test z wykrywaczem kłamstw. Zgodził się. Mąż ułożył pytania i zabrał dzieci na wycieczkę. Mężczyzna przeprowadzający test powiedział ze pytania musza być inaczej sprecyzowane wiec zadzwoniłam do męża i zapytałam go czy taki pytania mu odpowiadają. Powiedział ze tak i brzmiały one tak: 1) czy przebywając nad nożem u … uprawiałam z nim seks 2) czy będąc w związku małżeńskim miałam jakiekolwiek stosunki seksualne z innymi mężczyznami 3) czy zadowalałam się a mężowi wmawiała ze nie. Na wszystkie te pytania odpowiedziałam ze nie. Mężczyzna nazajutrz przeanalizował wszystko i przysłał maila ze mowilam prawdę. Mąż był szczęśliwy. Wszystko się układało jednak często miał dziwne sny o zdradach i wtedy zrywał sie z łóżka i chodził zły jak by w jakimś amoku albo to brak pieniędzy a to utrata pracy a to mandat a to choroba. I wszystko zaczęło powracać. Teraz powiedział ze nie wieży w ten test bo to ja ułożyłam te pytania i się do nich przygotowałam a o zmianę pytań to mężczyzna przeprowadzający test powinien mu powiedzieć nie ja. Ostatnio zabrał mi telefon i w poczcie SPAM znalazł maile z portali randkowych o których nic nie wiedziałam, nigdy w życiu nie rejestrowałem się na takich stronach. Tyle razy prosiłam go żeby poszedł do lekarza i żeby porozmawiał z kimś. Nie chce mówi ze to ja robię z niego wariata. Jeżeli wszystko się układa on jest cudownym mężem i ojcem jeżeli coś idzie nie tak ciagle wraca do tej samej niby zdrady jest wtedy bardzo nie przyjemny często mówi ze nie może na mnie patrzeć. Nie idzie mu nic wytłumaczyć nie dopuszcz niczego do siebie raz płacze i ma depresje raz krzyczy na mnie i poniża. Boje się tez o to ze ma jakaś ukryta schizofrenie ( jego siostra to miała i popełniła samobójstwo). On miał bardzo ciężkie rzycie wiele niepowodzeń związanych ze zdrowiem, rodziną i praca. Jest bardzo nerwowy brał leki przeciwdepresyjne. Mam wrażenie ze tak jakby miał dwie twarze. Pomocy co robić
    • Rafał replied:
      Zacznij chronić siebie. Jak widzisz, problem leży w tym, jak Twój mąż radzi sobie ze swoimi emocjami, nie zaś w braku dowodów. Póki on sam nie poszuka dla siebie pomocy, pomyśl o pomocy dla siebie samej.
  • Ktoś asked:
    Dzień dobry. Mam 28 lat i jestem mamą trójki dzieci , męża Mam od 9 lat. Na początku było dobrze zajmował się trochę pierwszym synem , ale od 2 lat prawie mi nie pomaga zaczął pić co wieczór po 3 lub 4 piwa mówiąc że to przeze mnie, wieczorami jeździ gdzieś okłamując mnie ze idzie na papierosa a potem wraca w środku nocy lub nad ranem bo woli spać w aucie... Rozmowy i prośby nie pomagają za wszystko się obraża i wychodzi z domu. Nie mam w nim oparcia już nie wiem co robić...
    • Rafał replied:
      Cóż, nie masz wpływu na decyzje męża. Chyba czas pomyśleć nad tym, czego oczekujesz od związku i od partnera i co dalej, jeśli to się nie zmieni.
  • Ktoś asked:
    Witam, ostatnie 5 miesięcy było dla mnie bardzo trudne przez co zdałam sobie sprawę z tego, że mam duży problem. Nikogo do siebie nie dopuszczam, ani rodziców, rodzeństwa i bliskich przyjaciół. Jestem bardzo zamknięta emocjonalnie, nikomu nie mówię o swoich problemach i o tym co czuję. Po prostu nie potrafię. Nawet jeśli próbuję to czuję jak by coś mocno ściskało mi gardło i się blokuję. Do tego praktycznie nie umiem nazwać swoich uczuć. Często mam takie stany załamania (często bez powodu) gdzie szarpią mną emocję, rzucam się po łóżku i mocno płaczę. Cały czas udaje i kłamię, że jest dobrze bo tak jest wygodniej, a nawet jeśli to nie mam zaufania do żadnej z bliskich mi osób. Proszę o poradę.. z góry dziękuję
    • Rafał replied:
      Potrzebujesz w końcu się otworzyć przed kimś, inaczej będziesz się pogrążała w swoich pomieszanych emocjach.
  • Ktoś asked:
    bardzo źle się z sb czuję robię sb krzywdę i potrzebuje pomocy nie moge juz byc sama nie dam rady jak mam poprosić mame o pomoc?
    • Rafał replied:
      Jak najszybciej.
  • Ktoś asked:
    Dobry wieczór, Przeczytałem przed chwilą artykuł, który wzbudził u mnie zainteresowanie, a mianowicie ponoć zauroczenie osobą tej samej płci w wieku dorastania nie musi wiązać się z orientacją biseksualną lub homoseksualną. Wiec moje pytanie brzmi następująco: skąd w takim razie bierze się pociąg do osób tej samej płci jeśli nie jest uwarunkowany orientacją seksualną? Dziękuję z góry za odpowiedź, Pozdrawiam
    • Rafał replied:
      Zazwyczaj jest to splot czynników biologicznych, psychologicznych i społecznych. Faza homofilna występuje przed wykrystalizowaniem się orientacji seksualnej.
  • Ktoś asked:
    Mam 43lat jak powiedzieć matce że noszę damskom bieliznę i pociongajom mnie mężczyżni
    • Rafał replied:
      Zastanów się, czemu właściwie chcesz jej o tym mówić i co chcesz przez to osiągnąć.
  • Ktoś asked:
    Mama widziała co mam na rękach. Powiedziała mi ze skoro mam coś takiego to mogę isc rownie dobrze do kosmetyczki pozbyć się trądziku. Sama nie wiem czy nazwałabym to wsparciem…zapisała mnie ponieważ tak zalecili nam psychologowie z terapii rodzinnej
    • Rafał replied:
      Porozmawiaj z nią o tym, że chciałabyś spotkać się z psychiatrą, jeśli tego potrzebujesz.
  • Ktoś asked:
    Dzień dobry.sytuacja wygląda tak że 5lat temu straciłem prawo jazdy przez alkohol.Teraz nie pije już dokładnie od 10.01.2021 nic nawet zero procentowych jak to mówią.Bylem miesiąc temu na badaniach żeby odzyskać uprawnienia ale powiedziano mi że muszę mieć zaświadczenie o rocznej abstynencji a następne badanie mam w styczniu.kto może mi pomóc.Dziekuje Z poważaniem Ja....
    • Rafał replied:
      Zaświadczenie otrzymasz po odbyciu rocznej terapii uzależnienia.
  • Ktoś asked:
    Ide za tydzien do psychiatry. Lekarz bedzie chcial zobaczyc rany, jesli powiem o okaleczaniu sie?
    • Rafał replied:
      Oczywiście, że nie.
  • Ktoś asked:
    Czy to okej, że moja psycholog wie o moich intensywnych myslach samobojczych, o tym ze sie samookaleczam, ale nie robi z tym nic? Nie kontaktowała się nawet z moją mamą, nie nalegam ale trochę mnie to zdziwiło. Oprocz tego wie tez o np. moim apatycznym samopoczuciu, o tym ze nie potrafie wstac z lozka, nie spie po nocach, mam problem z apetytem, jestem drazliwa, kazda czynnosc jest trudna. Nie wspominała nigdy nic o tym, ze przydalby mi sie psychiatra. A mysle, ze przydalby sie, boje sie ze nie wytrzymam i sie zabije. To tez jej mowilam. Nie zapisze sie sama do psychiatry, bo jestem niepelnoletnia, wsparcia u mamy nie mam. Powinnam czekać? Zmienić psychologa, czy zasugerować wizyte u psychiatry, leki?
    • Rafał replied:
      Skoro zgodziła się na to, byś chodziła do psychologa, to znaczy, że masz w niej wsparcie cm e. Jeśli uważasz, że potrzebujesz konsultacji psychiatrycznej, porozmawiaj o tym z mamą albo psychologiem, pewnie pomoże Ci w takiej różne wie.
  • Ktoś asked:
    Witam czy psycholog po wizycie dziecka może stwierdzić czy jest zaburzone czy uposledzone czy tylko badanie diagnostyczne
    • Rafał replied:
      Nie rozumiem tego pytania.
  • Ktoś asked:
    Chce umrzeć tylko nigdy mi się nie udawały pruby samobójcze czemu zawsze muszę przeżyć. Teraz jestem dorosła mam swoje zycie synka myślę często o tym ale jedynie przy życiu trzyma mnie mój synek. Jestem sama rozstalam się z partnerem bo pił i nie umiem z nim już normalnie rozmawiać. Jestem sama mam czasem dość płaczę po nocach by mój synek nie widział ze wymiekam na co dzień staram się uśmiechać pomagać innym ale sama o pomoc nie umiem poprosić męczy mnie przeszłość zyc nie potrafię z nią. Chciałabym zapomnieć chodź się nie udaje. Jeśli zaczynam o tym gadać blokuję się denerwuje brzuch mnie boli strasznie i uciekam. Czemu tak jest.
    • Rafał replied:
      Jest w Tobie dużo lęku, który jeszcze ba dziej nasilasz uciekając od swoich emocji. Poszukaj dla siebie psychoterapii.
  • Ktoś asked:
    Witam. Ogólnie roku zadaje się z grupą koleżanek zawsze byłam dosyć malorozmowna wobec nich ale od jakiegoś czasu zauważyłam że mnie olewają a dokładnie gdy coś do nich mówię to odpowiadają jednym zdaniem lub wcale, chodzą wszędzie same mimo że pytam wcześniej czy chcą iść ze mną i wgl... niestety widujemy się codziennie i postanowiłam ostatnio że ograniczę z nimi kontaktu ponieważ negatywnie to na mnie wpływa. Zaczęłam się do nich nie odzywać od kilkunastu dni i wczoraj zapytały mnie dlaczego z nimi nie rozmawia, odpowiedziałam im że mam ostatnio gorszy czas...nie chciałam powiedzieć im prawdy bo są one dosyć stanowcze i konfliktowe.Nie wiem co powinnam zrobić w takiej sytuacji, próba ograniczenia kontaktu skończyła się pytaniem o co mi chodzi i większym oddzieleniem się od nich. kompletnie nie mam pojęcia co zrobić.
    • Rafał replied:
      Zacznij mówić szczerze o tym, co czujesz.
  • Ktoś asked:
    jak pozbyć sie emocji
    • Rafał replied:
      Nijak. Nie pozbędziesz się ich, możesz nauczyć się je rozumieć i do inaczej przeżywać.
  • Ktoś asked:
    Witam. Mój facet codziennie wchodzi na strony porno. Ogląda tam zdjęcia lub filmy. Kłóciliśmy się już o to wiele razy obiecywał że nie będzie oglądać ale oszukuje mnie i nadal ogląda. Nie widzi w tym nic złego. Najgorsze jest to że nie interesuje się mną, Koch się ze mną na odczepne zazwyczaj z mojej inicjatywy. Niby go kręci nagość skoro to ogląda a mnie nie rozbiera i na mnie nie patrzy, nie ma w tym namiętności. Nie wiem co robić?
    • Rafał replied:
      Przestań odnosić to do siebie, będzie Ci to łatwiej zaakceptować. Jeśli nie jesteś szczęśliwa w tym związku, to zacznij o tym rozmawiać z partnerem.
  • Ktoś asked:
    kilka dobrych lat temu ( 5kl. podstawówki) byłam molestowana seksualnie, wykorzystywana, po kryjomu robione były mi nieprzyzwoite, półnagie zdjęcia (gdy się przebieralam), widziała to dyrekcja i nauczyciele, od każdego z nich usłyszałam że się nie szanuje i wszytsko jest moją winą, a nawet wychowawczyni nazwała mnie Dz.... Po tej sytuacji nie mogę nabrać do nikogo zaufania, do rodziców, znajomych a mimo 6 lat nie radzę sobie z tym sama.
    • Rafał replied:
      Nie jesteś sama, może warto zacząć rozmawiać o tym, z czym się borykasz z kimś, do kogo masz zaufanie?
  • Ktoś asked:
    tne sie
    • Rafał replied:
      I co masz zamiar z tym zrobić?
  • Ktoś asked:
    jak powiedziec psychiatrze o myslach samobojczych
    • Rafał replied:
      Jak najszybciej.
  • Ktoś asked:
    Nie umiem płakac w sensie chcę płakac ale nie mogę wsydzę się tego
    • Rafał replied:
      No cóż, będzie łatwiej, jeśli sam/sama nie będziesz sobie tego utrudniać.
  • Ktoś asked:
    Gdzie mogę popłakać ale tak żeby nikt nie zauważył
    • Rafał replied:
      Tam, gdzie nikt tego nie zauważy.
  • Ktoś asked:
    Witam mam 33 lata mój ojciec nienawidzi mojej kobiety wyzywa Ja do obcych jak i do mnie nic mu nie zrobiła dość często mnie straszy ze zrobi jej krzywdę mi też grozi i wyzywa od najgorszych niema nikt na niego wpływu co m zrobic jest to dość długa historia
    • Rafał replied:
      To zależy, co chcesz osiągnąć Jeśli nie chcesz tego doświadczać, możesz ograniczyć z nim kontakt do minimum.
  • Ktoś asked:
    Dzień dobry, lub dobry wieczór W skrócie jest ze mną źle ale nie wiem jak poprosić o pomoc albo chociaż zasegurować że jej potrzebuję, bo nie powiem tak wprost. Od stycznia 2021 r (lub trochę wcześniej) zaczęłam się samookaleczać. Chciałam to zrobić już dawno ale się bałam, na początku były małe ledwo widoczne ryski, potem małe rany bez krwi gojące się po jednym dniu, potem zaczęła lecieć krew i teraz robię to coraz mocniej i boję się że się niechcący zabiję przecinając żyły. Ja chce żyć ale chce też pomocy. Blizny zakrywam pod bluzą, ponieważ chodzę do szkoły (nawet na w-fie ją mam bo mówię że mi zimno). Nie mogę czekać na pomoc bo boję że z napływu emocji coś poważnego sobie zrobię, już miałam kilka prób. Naprawdę proszę o pomoc, nie wiem gdzie indziej mogę się spytać. Z góry dziękuję i życzę miłego dnia lub wieczoru.
    • Rafał replied:
      Porozmawiaj z rodzicami, psychologiem szkolnym albo nauczycielem, do którego masz zaufanie. Potrzebujesz psychoterapii, z terapeutą ogarniesz to szybko i sprawnie.
  • Ktoś asked:
    Jak przestać się przejmować szkołą,ocenami?
    • Rafał replied:
      Czas i energię, którą poświęcasz na przejmowanie się szkołą i ocenami spróbuj poświęcić na systematyczną naukę.
  • Ktoś asked:
    czy moge uciec z domu (dokladnie za granice) w wieku 16 lat? chodzi mi o to ze za granica mieszka ktos bardzo mi bliski (nie rodzina) a odnosnie rodziny to bardzo zle mnie traktuja stad na mysl przyszla mi ucieczka. do 18 roku zycia przetrwac i potwm juz z gorki. prosze o rady i prosze mi nie pisac ze mam nie uciekac bo nie mam innego wyboru
    • Rafał replied:
      Po co zadajesz pytanie, jeśli nie chcesz usłyszeć odpowiedzi? Nie, nie możesz. Jeśli to zrobisz, musisz liczyć się z konsekwencjami.
  • Ktoś asked:
    Nie radzę sobie z długami partnera.. mamy małe dziecko ja straciłam prace jestem na poszukiwaniu innej ale to nie takie proste jednak jakby się wydawało bo każdy patrzy na matkę jak na typową kobietę która na każde zawołanie leci do dziecka i zwalnia się z pracy... rok temu spłaciliśmy kredyt który wziął mój partner ponad 50 tys plus odsetki.. wziął go po kryjomu żebym o niczym nie wiedziała wydało się po urodzeniu dziecka rodzice partnera mi powiedzieli o tym fakcie kiedy znaleźli jego papiery z banku przypadkiem ,teraz a właściwie dzisiaj przyszło pismo z banku kolejne na ponad 100 tys zł z czego tez o niczym nie wiedziałam... mieszkamy na wyjamie za mieszkanie płacimy 2 tys miesięcznie zlobek prywatny dla dziecka 1 tys paliwo na dojazdy utrzymanie aut gdzie są nam oboje potrzebne... nie daje juz rady... mam wszystkiego dość ciężko mi się z tym pogodzić ze mamy dziecko I wydarzyła się taka sytuacja on załamany niby nie wiedział że aż tyle tego kredytu będzie do spłaty gdzie jak zapytałam na co potrzebował to nic nie odpowiedział chciał założyć firmę jednak się rozmyślił i wydał te pieniądze na bzdety... nie umiem sobie poradzić chodzę ryczę po kątach bo mamy dziecko nie chce go zostawić bo dziecko musiałoby się wychowywać beż ojca w dodatku nie mam rodziny wykreślili mnie jak zaszłam w ciążę i nie chcą mnie znać bo zrobiłam to przed ślubem... nie mam dokąd pójść nawet teraz nie wiem czy chce gdzieś iść, kocham go ale czuję się cały czas oszukiwana w dodatku jego rodzice jak się dowiedzieli to usłyszałam " spłacicie sobie jakoś musisz Julka prace znaleźć i dacie rade"ale nosz kuzwa dlaczego mam spłacać jego zadłużenia z czego ja ani złotówki z tych pieniędzy na oczy nie zobaczyłam zylam 5 lat z oszustem... nie chcę mi się żyć robie to tylko ze względu na dziecko, zawalił mi się świat nie wiem co mam dalej robić... proszę mi jakoś pomóc bo ja juz dłużej nie wytrzymam... wszystko mnie przerosło..długi za długami i tak ostatnio cały czas oszczędzaliśmy bo wszystko poszło w górę juz nawet nie mam na czym zaoszczędzić ubieram się w używanym, dziecku jedynie kupuje nowe rzeczy i to nie są drogie rzeczy a zlobek prywatny mam dziecko teraz dać do publicznego bo jego tatus narobił długów? Skoro wiem że teraz się malutki przyzwyczaił do tych cioć... lubi tam chodzić i znowu dziecku w głowie mieszać .. nie chce dziecku zmieniać tego zlobka a przede wszystkim jemu zabrać żeby tatusiowi kredyt spłacać napewno nie...! Jakoś straciłam sens życia.. już mi się zwyczajnie nic nie chce mam dość.. nie mam nawet się komu wygadać bo się wszyscy ode mnie odwrócili..
    • Rafał replied:
      Myślę, że poważnie powinnaś zastanowić się, czy to jest odpowiedni partner dla Ciebie i dziecka. Poszukaj dla siebie pomocy. Może się okazać, że bez niego będziesz w stanie poradzić sobie znacznie lepiej, niż z nim nawet, jeśli musiałabyś skorzystać przez jakiś czas z domu samotnej matki.
  • Ktoś asked:
    Witam.Moja córka leczy się z powodu depresji. Zauważyłam,że ograniczyła kontakty z rodziną,również ze mną czyli matką. Czy psycholog w rozmowie z pacjentem sugeruje ograniczenie kontaktów z rodziną?czy to jest rodzaj terapii? Jest mi przykro,zawsze byłyśmy blisko. Kontakt ze swoim synem i mężem ma bardzo dobry.
    • Rafał replied:
      Wycofanie się z kontaktów zdarza się podczas depresji, może też być powodem trudności w Waszej relacji. Zamiast skupiać się na tym, że jest Ci przykro, porozmawiaj z córką, ona potrzebuje teraz wsparcia.
  • Ktoś asked:
    Porzucił mnie mąż po 28 latach małżeństwa bardzo cierpię i nie wiem jak mogę sobie pomóc
    • Rafał replied:
      Bardzo Ci współczuję Smutek w takiej sytuacji jest zupełnie naturalną reakcją. Pomyśl o sobie i o tym, co dla Ciebie jest na ten moment ważne w życiu. Możesz też pomyśleć o pomocy terapeuty dla siebie.
  • Ktoś asked:
    Dzien dobry chciałem zapytać czy pomaga Pan ludziom mającym problem z alkoholem ?
    • Rafał replied:
      Tak.
  • Ktoś asked:
    Witam. Od dłuższego czasu w szkole czuję się źle.Problem jest w mojej relacji z grupką dziewczyn z którą się teoretycznie trzymam w szkole dlatego że moja klasa się bardzo pogrupowała. Praktycznie nie rozmawiam z tymi dziewczynami bo mam wrażenie że źle mnie odpierają i olewają co widać w ich zachowaniu. Przed cały czas w szkole czuję się samotna i niezauważana przez nie co odbiera mi energię na resztę dnia.Zmiana otoczenia nie jest zbyt możliwa ponieważ w klasie zrobiły się już grupki i ciężko byłoby się na ten moment do kogoś dołączyć.Jestem świadoma tego że za bardzo skupiam się na sobie ale nie potrafię tego z żaden sposób zmienić że nadmiernie się przejmuje i analizuje...czuję że mijają najlepsze lata mojego życia dlatego bardzo proszę o praktyczne rady bo chciałabym w weekend przepracować mój problem i od poniedziałku isc już z lepszym nastawieniem. Z góry dziękuję za pomoc.
    • Rafał replied:
      Zacznij od tego, by uczyć się przejmować tym i analizować jak najmniej. zamiast skupiać się na tym, że musisz koniecznie być w jakiejś grupce, zacznij po prostu rozmawiać z osobami w swojej klasie, poznawać je i zobaczysz, z kim si lepiej czujesz.
  • Ktoś asked:
    Mój szef jest bardzo wybuchowy, przy najmniejszym błędzie krzyczy na mnie na cały głos, jak to się pomyliłam. Nie potrafi to po mnie splynąć, zaczynam płakać, nie mogę się opanować i nie mogę złapać tchu- papierowa torba pomaga, pół dnia łzy lecą "same" i nie mogę przestać. Jak sobie poradzić, żeby aż tak nie reagować?
    • Rafał replied:
      Zacznij stawiać granice i mówić szefowi, że nie życzysz sobie takiego traktowania.
  • Ktoś asked:
    Dzień dobry, Mam ostatnio problem z koncentracją ,cały czas się mylę ,zapamiętywanie również sprawia mi problemy ,czasami przepisanie kilkudziesięciu pozycji z Excel sprawia trudności. Po prostu mam już tego dość ,dlaczego tak się dzieje i jak sobie z tym poradzić
    • Rafał replied:
      Jeśli potrzebujesz diagnozy, skontaktuj się osobiście ze specjalistą. Możesz zacząć od zwolnienia tempa i zmniejszenia ilości stresu w swoim życiu.
  • Ktoś asked:
    Czy jeśli niepełnoletnia osoba poinformuje np. pedagoga szkolnego szkoły do której chodzi o tym że się samookaleczała to czy zostaną poinformowani opiekunowie?
    • Rafał replied:
      Tak. Może pomóc Ci przygotować się do takiej rozmowy lub w niej pomóc.
  • Ktoś asked:
    Ostatnio wszystko mnie denerwuje nie mam sensu życia płakać mi się chce nie mam wogole humoru. Nic mnie nie cieszy
    • Rafał replied:
      Każdy ma czasem takie dni. O co chcesz mnie zapytać?
  • Ktoś asked:
    Mam problem z bliskimi relacjami i określaniem swoich uczuć. Kiedy kogoś bardzo lubię ( wręcz kocham ) pojawia się u mnie bardzo szybko znudzenie tą osoba. Mimo że wiem jak jest dla mnie ważna i ze moje pozytywne uczucia są zgodne ze mną nie jestem w stanie pozbyć się tych negatywnych uczuć. Pojawia się uczucie podobne do nienawiści i ciągłe zirytowanie cała ta osobą. Dzieje się tak u mnie z każda bliska relacja od koleżeństwa po związki. zreszta nie tylko w relacjach. Bardzo szybko potrafię zmienić zdanie i wpadam ze skrajności w skrajność. Nie określam żadnych swoich uczuć boje się je nazywać bo wiem ze pojawi się epizod w którym moje myślenie kompletnie się zmieni. Ale pozytywne uczuci wracają tak samo jak te negatywne. Całe moje życie to emocjonalna sinusoida. Boje się swoich własnych decyzji mimo ze gdzieś w środku wiem co jest właściwe nie potrafię się zdecydować. potrafię denerwować się bardzo szybko i wpadać w histerie o błachostki. nie kontroluje swoich emocji i one zawsze biorą górę. Jednocześnie to lubię i nienawidzę. jestem niesamowicie niezdecydowana. Boje się ze to uczucie niestabilności będzie trwało całe moje życie. Błagam o pomoc, nie mam pojęcia jak to zmienić.
    • Rafał replied:
      Najwyższy czas iść na psychoterapię.
  • Ktoś asked:
    Czy to normalne że po dwóch miesiącach dalej za nim tęsknię?
    • Rafał replied:
      Myślę, że w miarę normalne.
  • Ktoś asked:
    mam problem z agresją i uczuciami , gdy poznaje nowa osobe ktora mi sie spodoba , ta osoba robi sobie nadzieje itp ,po paru dniach nic nie czuje , przez co zazwyczaj ranie te osoby a później sie krytykuje i obwiniam , mam tez nie ciekawą relacje z jedzeniem , głodze sie albo zazwyczaj ostatni posiłek jem o 21 a nastepny dopiero o 19 różnie to bywa , gdy sie wazę mam nadzieje ze dużo schudłem i bardzo boje sie na nia wejść , z kim powinienem najbardziej sie skontaktować ?
    • Rafał replied:
      Ze swoimi emocjami. Pomyśl o psychoterapii.
  • Ktoś asked:
    gdy osoba niepełnoletnia powie psychologowi ze ma myśli samobójcze , nie daje sobie rady , co jakiś czas sie samookalecza , od razu skieruje do psychiatryka ?
    • Rafał replied:
      To zależy od tego, w jakim stanie jest ta osoba. Może skierować na konsultację psychiatryczną.
  • Ktoś asked:
    Jak powiedzieć mamie że źle się czujesz i ci niedobrze
    • Rafał replied:
      Tak, jak tu właśnie napisałaś/eś.
  • Ktoś asked:
    jak mama ma ci uwierzyć że źle się czujesz i nie możesz iść do szkoły
    • Rafał replied:
      Po prostu jej o tym powiedz.
  • Ktoś asked:
    Dzien dobry, poroniłam już 4 razy ostatni raz we wtorek, miałam zabieg i leżałam w szpitalu. Mój partner zawsze jak leze w szpitalu lub czego mnie zabieg jest czuły i mówi że kocha lecz po kilku dniach jeżeli jest jakieś spięcie między nami mowi bez żadnego zająknięcia żebym spier.. lub ze jestem chora psychicznie albo popier... Obiecywał mi wielokrotnie ze juz nie będzie do mnie wołał tych wulgaryzmów ze spróbujemy rozmawiać normalnie ale to było kolejne kłamstwo. Czuję się wtedy taka pusta, płacze godzinami. On nawet wie o tym ponieważ siedzę godzinami w pokoju po tym wszystkim I nie radzę sobie z tym a on w tym czasie siedzi na fb albo słucha piosenek. Mamy trójkę dzieci oprócz tego i tak samo wola za nimi bardzo brzydko, przeklina szczególnie obrywa starsza córka, gdy go upomnę on się obraża i nie widzi winy w sobie lecz gorzej przezywa dziecko i mówi że to przez nią się pokucil ze mną. Myslalm ze jak się naobiecywal a przeżyłam straszna tragedie to już tak zostanie będzie miły i nigdy mnie nie zwyzywa, bede mogła na nim polegać. Nie zachowuje się dorosle tylko jak nastolatek. Ja jestem wykaczona psychicznie I nie radzę sobie z tym wszystkim. Proszę o radę, pomoc. Dziekuje
    • Rafał replied:
      Chyba najwyższy czas, byś zaczęła wyciągać wnioski z tego, że Twój partner się nie zmienia. Ważnym pytaniem jest teś, czego tak naprawdę szukasz w związku i w partnerze i czy tak naprawdę znajdujesz to w obecnej relacji.
  • Ktoś asked:
    Jestem w związku o 12 lat staryszym facetem on ma dzieci mam wrażenie że dzieci są ważniejsze niż ja pracuje za granicą teraz udaje mu się przyjeżdżać co weekend do Polski wkurza mnie to że płaci alimenty i dodatkowo daje na przykład połowę za leki sam opłaca żłobek i co miesiąc kupuje dziecia ciuchy doprowadza mnie to do szału ale niechce mu o tym mówić
    • Rafał replied:
      Oczywiście, że jego dzieci mogą być ważniejsze, niż Ty albo ważne w inny sposób. Ty, w przeciwieństwie do nich nie jesteś już dzieckiem, tylko dorosłą kobietą więc zacznij rozmawiać ze swoim partnerem.
  • Ktoś asked:
    Co zrobić jak mówisz chłopakowi żeby nie jechał do koleżanki bo nie chcesz żeby miał z nią kontakt a on i tak pojedzie
    • Rafał replied:
      Zaakceptować jego wybór i nie nakręcać się.
  • Ktoś asked:
    No bo ja się tnę, I nie wiem dlaczego
    • Rafał replied:
      Nie musisz wiedzieć dlaczego, by przestać to robić. Poszukaj dla siebie pomocy.
  • Ktoś asked:
    Dzień dobry . Od początku roku bardzo przywiązałam się do wychowawczyni córki.połączyla nas wspólna sprawa w szkole,wychowawczyni też mnie lubi ..po jakim czasie dotarło do mnie że chce trochę głębszych relacji tzn .przyjazni.zrozumialam że to nie możliwe.Napisalam do niej że powinnam trzymać dystans od niej że jest tylko wychowawczynią mojej córki nie żadna koleżanką ani przyjaciółka.Czy naprawdę powinnam to wszystko zakończyć?
    • Rafał replied:
      Nie wiem, która z Was chce "trochę głębszych relacji", ale jeśli to tylko jedna z Was, to raczej nic z tego nie będzie. Nie wiem, czy jest tu cokolwiek do zakańczania, skoro nic tak naprawdę się nie zaczęło.
  • Ktoś asked:
    Dobry wieczór, Nie potrafię płakać, chciałabym żeby cały steres i wewnątrzny ciężar ze mnie wypłynął ale nie potrafię, łzy zatrzymują się w oczach a ja czuję że zaczyna się to wszystko we mnie kumulować. Nie wypłakałam się od kilkunastu miesięcy. Jak sobie z tym poradzić?
    • Rafał replied:
      Może spotkaj się z terapeutą?
  • Ktoś asked:
    co zrobic gdy nie ma sie perspektyw na przyszlosc?
    • Rafał replied:
      Zająć się tym, co jest ważne w teraźniejszości.
  • Ktoś asked:
    Czy można chorować na wiele zaburzeń psychicznych? Na przykład dwubiegunowosc, borderline, lęk uogólniony, nerwice natręctw i mieć fobie społeczna, wszystko na raz?
    • Rafał replied:
      Można.
  • Ktoś asked:
    Podczas tych wakacji poznałem pewną koleżankę. Bardzo się z nią zżyłem a nawet byliśmy w związku ale to było pod wpływem alkoholu. Niedawno pojechała do swojego domu bo przyjechała na wakacje do babci. Gdy pojechała czułem się okropnie. Byłem i nadal jestem rozbity na miliony kawałeczków. Bardzo za nią tęsknię i nie umiem sobie z tym poradzić.
    • Rafał replied:
      To brzmi jak seks po alkoholu a nie bycie w związku. Takie emocje są normalne po rozstaniu.
  • Ktoś asked:
    Dlaczego moja mama cały czas uważa każdego kolegę jak potencjalne zagrożenie tak jakby chciał ze mną uprawiać miłość i zabrania mi pobyć z nim dłużej. Czy jest to toksyczne zachowanie ?
    • Rafał replied:
      To jest pytanie do niej. Skoro jesteś niepełnoletnia, mama może stawiać takie granice, możesz poprosić, by Ci je wytłumaczyła.
  • Ktoś asked:
    Ponad rok temu straciłam dziecko w 5miesiacu ciąży staram się funkcjonować zająć tym co jest teraz,praca domem ale wraca to do mnie jak boomerang nie potrafię zapomnieć o swojej córeczce... Ciągle boli jakby to było dziś czy już zawsze tak będzie??
    • Rafał replied:
      Nie. Nie uciekaj od tych emocji, to pomoże Ci je przetworzyć.
  • Ktoś asked:
    Czy jeśli mojej przyjacólce snią się sny erotyczne w którym są sytuacje z mojej życia o których jej opowiadałam kiedyś to jest normalne w okresie dojrzewanie? Chyba dziecięca pornografia w snach nie jest normalna?
    • Rafał replied:
      Tak, to normalne.
  • Ktoś asked:
    Czy to normalne że mój partner płaci alimenty na dzieci i dodatkowo co miesiąc kupuje ciuchy daje połowę za leki albo płaci za prywatne przedszkole
    • Rafał replied:
      Oczywiście. To przecież jego dzieci.